Blog

  • Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011

    Bardzo dobry chilijski CS. Mimo leżakowania w beczkach nie odbija się drewnem, poza tym cena jest bardzo dobra.

    W nosie porzeczki czarne i czerwone, aronia, tytoń i dym ogniska. Barwa ciemna, mocno czerwona, klarowna i połyskliwa. Pełne i okrągłe ciało, spory owoc, bardzo dobra koncentracja, kwasowość duża, chociaż dobrze zrównoważona czekoladą waniliową. W nasmaku zielony pieprz tanin, klejący się do podniebienia, w śródsmaku kwasowość zmywa ten pieprz z podniebienia, łączy się z nim i powstaje z tego znakomita równowaga osłodzona wanilią beczki. Spodziewałbym się tutaj długiego i owocowego posmaku, w zamian dostałem (nic bowiem nie jest doskonałe) posmak średni, suchy, odrobinę zielony. Wino o wiele lepsze w następnym dniu. Polecam.

    Viña Tinajas Cabernet Sauvignon Reserva Valle del Maule Denominación de Origen Chile,  rocznik 2011, w cenie 23,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Kaufland – Pisz (czerwone wytrawne, szczepy: cabernet sauvignon).  Butelkowane przez Viña Tinajas del Maule – Chile.

    Viña Tinajas Cabernet Sauvignon 2011

     

  • Santoro Primitivo Puglia IGP 2013

    WINO? WINIAWKA? Nie wiem. WB stwierdził, że to „prościak”, ja zauważam, że jest to prościak ze złamaną koncentracją. Otóż przy dwóch podejściach odnosiłem takie wrażenie: pierwszy łyk z kieliszka sugerował ogromny wodospad wody, każdy następny zmieniał wrażenia na korzyść, pod koniec kieliszka było wręcz znakomicie.

    Aromat alkoholu i wędzonka (w miarę podgrzewania kieliszka dłonią coraz więcej wędzonki i tytoniu). Kolor ciemny czerwony z fioletowym odcieniem, połyskliwy i klarowny, w drugiej części kieliszka w nasmaku, śródsmaku i w posmaku miękkie i okrągłe, suszone śliwki z pieprzem i pod koniec czekolada, w pierwszych łykach woda. Brak kwasowości.  Kiepsko skoncentrowane, elementy biegają każdy w swoją stronę, beczki nie czułem. Polecam jako zupełnie dobrą winiawkę, odradzam ambitnym koneserom.

    Santoro Primitivo Puglia Indicazione Geografica Protetta, rocznik 2013, w cenie 14,99 PLN, z marketu Biedronka w Białymstoku (czerwone półwytrawne, szczepy: primitivo), produkowane i butelkowane przez Spółdzielnię O.S.M. w San Marzano pod Salento w Apulii – Włochy.

    Santoro Primitivo Puglia IGP 2013

  • Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020

    Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla, rocznik 2020, w cenie 44,00 PLN za butelkę (0,75), zakupione online w 101win.pl (czerwone, wytrawne, szczepy: tempranillo). Wino produkowane i  butelkowane przez Sierra Cantabria S.A. – Hiszpania.

    To nie jest Rioja, ale baskijska rodzina Eguren z Rioja Alavesa nawet w Cuenca tempranillo traktuje bardzo tradycyjnie. Taka stylistyka. Mniej herbaciane niż Sierra Cantabria, więcej w tym owocu, ale dąb też robi swoje. Daje swoiście ziemisty charakter, chociaż bez nuty terpentynowej. Parker i inne znakomitości nagradzają Codice nieustannie, warto więc flaszkę zaliczyć.

    Eguren Codice Vino de la Tierra de Castilla 2020

     

  • Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020

    Eguren Sierra Cantabria Selección Tempranillo Rioja Denominación de Origen Calificada, rocznik 2020, w cenie 64,00 PLN za butelkę (0,75), zakupione online w 101win.pl (czerwone, wytrawne, szczepy: tempranillo). Wino butelkowane przez Sierra Cantabria S.A. – Hiszpania.

    Bardzo klasyczna Rioja z beczkowym przedłużeniem, mocno sublimowana, prawie herbaciana, prawie Ribera del Duero. Dostawała kiedyś od Parkera 98 punktów, warta poznania ze względów raczej kolekcjonerskich, niż smakowych. Dla mnie przedobrzona.

    Sierra Cantabria Rioja Selección DOCa 2020

  • Winnica Milanowska Beta 2020

    Winnica Milanowska Beta,  rocznik 2020, w cenie 72,00 PLN za butelkę (0,75), ze sklepu Spiżarnia pod Łysą Górą (czerwone, wytrawne, szczepy: regent, Leon Millot, marszałek Foch). Wino firmowane i butelkowane przez firmę Winnica Milanowska – Polska.

    Nieczęsto na tych stronach występujące wino polskie, zasługujące na uwagę. Bardzo rześki prawie pinot bez pinota, owocowy w swojej wiśniowości. Pełny, długi, tłustawy na podniebieniu, okrągły w przymilności. Trochę drogi dla powiatowej kieszeni, ale od czasu do czasu. Alkoholu oczywiście nie polecam, wino bardzo.

    Będzie kolejna domenowa reforma, jeszcze nie podjąłem decyzji, ale ku temu zmierza. Koala tak ma, że za długo w jednym miejscu wytrzymać nie potrafi. Na razie jednak pozostajemy w tym samym miejscu.

    Winnica Milanowska Beta 2020

     

  • Po prostu Côtes du Rhône AOC

    Côtes du Rhône Appellation d’Origine Contrôlée, brak rocznika, w cenie 19,99 PLN za butelkę (0,75) zakupione w markecie POLOmarket w Prostkach (czerwone wytrawne, szczepy: kupaż złożony – prawdopodobnie – z grenache, syrah, mourvèdre). Produkowane i butelkowane przez les Vignerons de la Méditerranée w Narbonne – Francja.

    O wspaniała, o słodka Prowansjo! Dałaś mi dzisiaj znakomitą butelczynę, za zupełnie dobrą cenę i uśmiechnęłaś się tak, że zniknęły gdzieś wredne zgryzoty.

    Po otwarciu tej butelki wina aromat wszystkich owoców w sadzie i dym. Kolor ciemno rubinowy, połyskliwy i klarowny. Ciało mocne, okrągłe. Sok z wiśni i winogron w nasmaku, lekkie szczypanie tanin i delikatna goryczka pieprzu. Miękkie, aksamitne, dobrze skoncentrowane. W śródsmaku czekolada i miętowa słodycz, posmak długi, nieokreślony. Jedno z lepszych win, które piłem. Bardzo polecam. Ale nie alkohol.

    Po prostu Côtes du Rhône AOC

  • Osadía Carménère Valle Central 2014

    Słodkie, acz wytrawne carménère z Nowego Świata. Zupełnie przyzwoite, chociaż bez ekstrawagancji, w Polsce powinno podobać się, taniny bowiem szczypią na słodko.

    Aromat mokrej psiej sierści i dymu. Barwa rubinowa, połyskliwa i przezroczysta. Wino nieźle  skoncentrowane, ciało krągłe, owoc spory. W nasmaku czarny pieprz, który zamienia się w słodycz mlecznej czekolady. W tle trochę kwasowości wiśni, morwa i aronia. Poza tym mięta i – chyba – lukrecja. Posmak średni, miętowy i czekoladowy. Polecam, mimo że alkohol generalnie odradzam.

    Osadía Carménère Valle Central, rocznik 2014, w cenie 16,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie POLOmarket – Prostki, (czerwone wytrawne, szczepy: carménère). Produkcja i butelkowanie Viña dos Andes  S.A.– Chile.

    Osadía Carménère Valle Central 2014

     

  • Trilles Costières de Nîmes AOP 2014

    O apelacji Costières de Nîmes  pisałem już kiedyś. Wtedy wino było jednak inne, mniej radosne, słabsze, chociaż droższe. To zaś wino, kupione z nowej oferty markiza Lidla, jest całkiem, całkiem.

    Barwa wina ciemna rubinowa, z fioletowymi refleksami, aromat nieco płaski wiśni u alkoholu, potem, w miarę picia pojawia się dym i zrywane świeżo z krzaka pomidory. Usta pełne, ciało okrągłe, koncentracja bardzo dobra. W nasmaku gorycz tanin, która ustępuje w śródsmaku lekkiej kwasowości. Na drugi dzień wino traci krągłość, staje się bardziej wodniste, pojawia się smak alkoholu. Posmak średni, ziołowy. Suchych i badylowatych tanin nie wyczułem. Sorry. Polecam. Uważajcie jednak z alkohole, którego nie polecam.

    Trilles Costières de Nîmes Appellation Costières de Nîmes Protégée , rocznik 2014, w cenie 14,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione  w markecie Lidl w Grajewie (czerwone wytrawne, grenache, syrah). Wino butelkowane przez firmę Trilles  – Francja.

    Trilles Costières de Nîmes AOP 2014

  • Val de Salis Syrah Pays d’Oc IGP 2014

    Francuski syrah oparł się na czarnym pieprzu. Oprócz klasycznych win z Hermitage, które mocarnymi będąc niekiedy w dawnych czasach stosowano do wzmacniania co cieńszych Bordeaux, można z syraha robić również wykwintne i wspaniale delikatne, aczkolwiek mocno owocowe Crozes-Hermitage. Słabsze wina z syraha pochodzą z nadprodukcji w dolinie Rodanu, czy nawet w Ardèche i tam czarny pieprz zastąpiła palona guma. W miarę starzenia w dobrych winach z syraha pojawiają się goździki i gałka muszkatołowa, bukiet potężnieje i smak staje się wyrazistszy, natomiast młode wina, jak niewinne panienki (jakże trudne dzisiaj do wyszukania), skrzętnie ukrywają skrajności. Więcej o winach z Północy Rodanu tutaj.

    Nasz Syrah Val de Salis ma w sobie coś, co zapowiadałoby znakomitość, gdyby nie za mała cena. Z jednej strony nie może być znakomity, bo jest za tani, z drugiej zaś wielka cena dodałaby mu sznytu i wszyscy koneserzy cmokaliby nad nim z zachwytem. W tym stanie, w jakim dzisiaj na półkach sklepowych się znalazł, plebejskim stał się i niegodnym pochwał, ani zastanowienia. Jest winem młodym, więc nie rozpycha się łokciami, a ja właśnie w jego skromności znajduję równowagę i koncentrację, która w parze z młodością daje wino dobre, delikatne i spokojne. W cieple swoim bardzo południowe, chociaż nie wrzeszczy, jak przekupki na targu w Neapolu.

    Rubin, granat i fiolet, w nosie i na podniebieniu czarny pieprz, suszone śliwki, mokra psia sierść i dym z ogniska.  Koncentracja,znakomita, ciało średnie, wino długie i soczyste, w nasmaku w harmonii goryczka i kwasowość, w śródsmaku suszone śliwki, ani śladu żadnej beczki, w posmaku dość długo na podniebieniu szałwia. Dobre, chociaż alkoholu nie polecam.

    Val de Salis Syrah Pays d’Oc Indication Géographique Protégée, rocznik 2014, w cenie 16,99 PLN za butelkę (0,75), zakupione w markecie Lidl w Grajewie (czerwone wytrawne, szczepy: syrah).  Butelkowane w La Bergerie (Malras) – Francja.

    Val de Salis Syrah Pays d’Oc IGP 2014

     

  • Cavé d’Azé Bourgogne AOP 2012

    Napisałem coś o braku marketingowego sensu we wprowadzaniu na półki Lidla wina w cenie powyżej 100 złotych i opinię tę podtrzymuję. Supermarkety są dla wszystkich, a u nas wszyscy to 80% społeczeństwa. Pozostałe 20% stać na dopłacenie 20 złotych i zakup takich win u Miełżyńskiego. Nie zmienia to, wcale, moich pozytywnych opinii o pozostałych winach z lidlowskiej oferty, starannej i smacznej, co uważny czytacz z pewnością zauważył. Nie zawiodłem się w tej ofercie na winie z Burgundii, z mojego ukochanego Mâconnais. Wino nie jest wcale znakomite, z pewnością są burgundy o wiele wspanialsze, a mimo to polecam je, podkreślając, że wymaga odstania w dzbanku, najbardziej bowiem smakowało następnego dnia.

    Aromat porzeczkowy i dymny, barwa jasna czerwona z obwódką różową, błyszcząca i przezroczysta. Pierwszego dnia w nasmaku kwasowość wystąpiła bez wyraźnych tanin, za to z wyraźną deską (cóż, wino dojrzewa w dębowych beczkach), co we mnie – zwykle – budzi niechęć, beczka jednak w śródsmaku ustąpiła miejsca dojrzałym kwaśnym wiśniom szklankom,  a posmak długi był i również wiśniowy. Ciało średnie, koncentracja bardzo dobra, kwasowość wiśni odświeżająca, w następnym dniu drewna beczki prawie wcale nie czułem. Polecam. Lecz nie jako alkohol.

    Cavé d’Azé Bourgogne  Appellation Bourgogne Protégée),  rocznik 2012, w cenie 24,99 PLN za butelkę (0,75), z marketu Lidl w Grajewie (czerwone, wytrawne, szczepy: pinot noir). Wino firmowane i butelkowane przez firmę Cavé Coopérative d’Azé – Francja.

    Cavé d’Azé Bourgogne AOP 2012